Ufaj. Jak? A czy jako płód cokolwiek wymuszałeś?
W łonie matki
po prostu byłeś, poddawałeś się procesowi wzrastania,
formowania, z ufnością pływając we wnętrzu naturalnego rytmu,
który wie kiedy i co ma się zjawić. Więc wróć do początku, do
łona, do tej pierwotnej jakości i ufności…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Aloha! Niech ta przestrzeń posłuży Twojej duszy, Twojemu sercu, Twojemu ciału, zachęci do bycia blisko siebie i podzielenia się z innymi swoim patrzeniem na świat.